S Pink Premium Pointer

10 maja 2013

Przeszłam już każdy etap: od związku po etan!

Wiecie jak to jest, kiedy nie cieszy już nawet ulubiony schabowy (główny powód, dla którego nie mogę przejść na wegetarianizm)? Na pewno wiecie, choć nie musi koniecznie chodzić o schabowego. No to właśnie ja zaczytana w książce "Pamiętnik" zatracam się w beznadziejnym świecie. Mam ochotę płakać, krzyczeć, bić pięściami, gryźć. Tak bardzo nienawidzę facetów. Nie wiem czym Bogu zawiniłam, ale spieprzyło mi się wszystko. I na dodatek mam cholerną śliwę pod okiem przez głupie łaskotki i zakładanie się o czekoladę, że wygram. Wiecie, dnie spędzam w okularach, które mnie uwierają w nos. Także zdjęć (moich) nie będzie przez następny miesiąc. Ale czekoladę wygrałam! Co do matury powiem tak... Że wypowiadać się nie będę, bo jeszcze zapeszę. O ile jest co zapeszać. Aktualnie ładnie sobie grzmi i błyska na podwórku. Uwielbiam burzę, której się panicznie boję. Dziś mi nie zaszkodzi, a pomoże. Czas wziąć sprawy w swoje ręce!

Nie mam co wstawiać nowego, więc wstawiam co mam:




Taka tam pełnia. Wilkołaki i te sprawy.


Moje miasto nawet w krzyżówce!


Kot polujący na mysz.


Kot polujący na mnie.


A to JA. Bez śliwy pod okiem. Wokoło po zimie "kwiatki".

Teraz lecę nawdychać się burzowego powietrza, zapalić papierosa, oglądnąć serial swój, a potem odpowiem na wszystkie komentarze, za które bardzo bardzo wam dziękuje!

25 komentarzy:

  1. Kochana nie pal, to niszczy zdrowie;/
    Życzę Ci byś spotkała tego jedynego, który Ci pokaże,że nie każdy to drań:) A czekolada będzie lepiej smakować, skoro takim poświeceniem:) Matura napewno dobrze Ci poszła:))

    OdpowiedzUsuń
  2. dziekuje kochana :) sliczny blog hehe i swietne zdjecie kota jak skacze!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdj. teg kota jak skacze, pomimo ze nie ma głowy hh :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia i śliczny ten kociak :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te Twoje zdjęcia :) a burzę uwielbiam, w pełnia spać mi nie pozwala :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mój chłopak jakiś czas temu miał limo pod okiem i koleżanka dała mu fajną maść, po której w 1-2 tyg już zero śladu po sińcu było. jak wróci ze szkoły, to zapytam go, co to było i Ci powiem, o ile będzie pamiętać! :)
    ciekawe zdjęcie kota polującego na myśl xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Czego to nie zrobi się dla czekolady, hehehe!
    Ja doskonale znam to uczucie... czas już to co sprawiało mi największą radość - sprawia, że czuję się złe.. po prostu już tych "wymiotuję". Wtedy odstawiam to na trochę... by znowu cieszyć się tym gdy "wrócę"

    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię burzę i też się jej boję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz :) Zdjęcia są mega ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też boję się burzy: piąteczka! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej.. ale czekoladę masz;D
    Faceci są źli, to prawdaaa! :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Też maturzystka.:D Będzie dobrze.:) Fajny mix.:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne to ostatnie zdjęcie z "kwiatkami" ;p.
    Ja mam wręcz przeciwnie do ciebie. Wszystkiego mi się chce, jestem pełna siły- to chyba przez wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. myślę, że podbite oko szybciej zejdzie niż w miesiąc :) raz dostałam w nos piłką i przez to miałam podbite oba oczy i w niecałe dwa tygodnie zupełnie śladu nie było ;p
    kot polujący na myszy jest boski! xd

    OdpowiedzUsuń
  15. oj tak! aż się zdziwiłam, że faktycznie włożył w to wysiłek, bo jednak to nie był koncert, na który każdy kupił bilet i nie było tam nie wiadomo ilu osób :D
    Adrian niestety nie pamięta nazwy maści :(

    OdpowiedzUsuń
  16. To sprobuj podjadac zdrowo :-) Radze Ci zrobic taki maly eksperyment na tydzen.. Zero slodyczy, zastap je OWOCAMI.. polecam pomarancze, winogrona (ale tez nie za duzo, bo tlucza), a tak to kiwi, jablka oczywiscie! I zobaczysz jak bedziesz sie lepiej czula! To najlepsza kuracja na cere i samopoczucie :-D a jak nie tydzien to chociaz z 4 dni! :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. no to mam nadzieję, że następny koncert będzie równie zajebisty. w ogóle spodziewałam się czegoś innego. zastanawiałam się, czym można się tak jarać na koncercie hh, kiedy podkład sobie po prostu leci, a raper nawija swoje i tyle, zwłaszcza, że moim zdaniem kawałki hh są mało koncertowe, aby tak szaleć itd. byłam miło zaskoczona, kiedy na scenę weszli muzycy i wszystkie kawałki były w bardziej rockowej wersji, do której można było potańczyć i poskakać. niektóre kawałki są moim zdaniem o niebo lepsze w wersji koncertowej, np. wspomniana Dopamina, zobacz: http://www.youtube.com/watch?v=2ETAun7F7Jo , ale ta z krążka też mi się podoba :)
    SIĘ ROZGADAŁAM :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Taa, faceci to dupki ;_;
    Życzę żebyś spotkała w końcu takiego, który nie zasługuje na takie miano ;)
    Śliczne zdjęcia c:

    OdpowiedzUsuń
  19. ja właśnie skończyłam czytać "pamiętnik" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie pogoda dopisuje, zarówno dzisiaj jak i wczoraj miały być burze ale chyba przeszły bokiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, szczerą opinię i krytykę :) Odpowiadam na każdy komentarz bez wyjątków :) Mile widziana dłuższa wymiana zdań. Zależy mi na stałych czytelnikach, więc jeśli Tobie również śmiało pisz.